Amnestia

„Amnestia z lutego 1947r. niczego nie odmieniła. Nadal tropiono i mordowano nie tylko tych, którzy nie chcieli się ujawnić, ale także tych, którzy to uczynili. Władza ludowa jeszcze raz zademonstrowała wtedy, co są warte jej zobowiązania i przyrzeczenia.” – Jerzy Ślaski
Komuniści po przejęciu władzy w Polsce jako pierwszorzędny cel postawili sobie likwidację polskiego podziemia niepodległościowego. W tym celu wystosowali oni ustawy amnestyjne, które były swego rodzaju łapankami, bo ani myśleli wywiązać się z ustalonych ustaw. Normalnym zjawiskiem był fakt, iż po wnikliwej analizie zgromadzonych materiałów tj. prawdziwych adresów, nazwisk i innych danych komuniści starali się aresztować ujawnionych, którzy byli bardziej aktywni w oddziałach partyzanckich, oraz na placówkach, pod rzekomym zarzutem prowadzenia dalszej działalności antypaństwowej. Aktywni członkowie podziemia byli wnikliwie śledzeni, podsłuchiwani i wielokrotnie wzywani na przesłuchania – często przez bardzo długie lata, oraz zakładano na nich w Urzędach Bezpieczeństwa Publicznego kwestionariusze ewidencyjno-obserwacyjne.
Patrząc z perspektywy 63 lat można śmiało orzec, że uchwała amnestyjna z 22 lutego 1947 r. nie odpowiadała swej podręcznikowej definicji. Była to pułapka na żołnierzy WiN i innych organizacji „poakowskich” (AK została rozwiązana rozkazem gen. Leopolda Okulickiego „Niedźwiadka” 19 stycznia 1945r. – przyp. red.). Miała ten sam cel co dekret o amnestii wydany z mocą ustawy sejmowej dnia 2 sierpnia 1945 r. tyle, że działała na dużo większą skalę. Amnestia była ściśle powiązana ze sfałszowanymi przez komunistów wyborami z 19 stycznia 1947 r. kiedy to rozgoryczone porażką PSL-u w wyborach podziemie niepodległościowe na skutek braku reakcji aliantów na komunistyczne fałszerstwo zamiast demokratycznych wyborów, oraz na fakt iż państwa zachodniej Europy uznały Polskę pod rządami sowietów, świadomi braku perspektyw żołnierze WiN, NSZ, NZW i innych niepodległościowych organizacji zmuszeni byli przyjąć ten symboliczny kielich goryczy od komunistycznych władz, zdając się tym samym na łaskę rządu Polski Ludowej sterowanego Moskwą.
Ustawa weszła w życie z dniem 25 lutym 1947 r. i z założenia miała trwać dwa miesiące do 25 kwietnia 1947 r. Nie przewidziano możliwości jej przedłużenia w odróżnieniu do poprzedniej amnestii którą przedłużono do połowy października 1945 r.
Miała ona obejmować głównie członków zbrojnego podziemia, zarówno prowadzących działalność konspiracyjną jak i tych, którzy już odsiadywali wyroki w więzieniach za przestępstwa polityczne. W stosunku do osadzonych w zakładach karnych amnestia przewidywała zmianę kary.
W artykule 6. § 1. ustawy amnestyjnej czytamy:
1) „darowuje się kary grzywny oraz kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze nie powyżej lat 2-ch. 2) łagodzi się o połowę kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze powyżej lat 2-ch, lecz nie ponad lat 6, 3) łagodzi się o ⅓ kary pozbawienia wolności orzeczone w rozmiarze ponad lat 6, 4) zamienia się karę śmierci lub karę dożywotniego więzienia na karę 15 lat więzienia.”
W celu dokładnej infiltracji podziemia niepodległościowego przy okazji ujawniania się poszczególnych jego członków przy Powiatowych Urzędach Bezpieczeństwa Publicznego powołane zostały Państwowe Komisje Amnestyjne na mocy zarządzenia ówczesnego Ministra Bezpieczeństwa Publicznego Stanisława Radkiewicza z 23 lutego 1947 r.
Każdy ujawniający się musiał stawić się przed takową komisją oraz powinien zdać broń i wypełnić szczegółowe oświadczenie, w którym podawał swoją przynależność organizacyjną, pseudonim, fałszywe nazwiska z których ujawniający się korzystał, rodzaj używanej broni oraz szereg innych informacji istotnych dla funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, np. należało dokładnie opisać działalność w oddziale partyzanckim, uwzględniając akcje przeciwko władzy ludowej.
Wyłączone spod działania amnestii zostały jednak przestępstwa kwalifikowane przez władze jako szczególnie ciężkie, jak wyjaśniano „świadczące o tym, że sprawca jest świadomym i niepoprawnym wrogiem narodu i państwa”, m.in. szpiegostwo.
W wyniku amnestii z 22 lutego 1947 r. praktycznie przestało istnieć zorganizowane podziemie zbrojne w kraju. Wiedza uzyskana przez funkcjonariuszy UB od ujawniających się ludzi ułatwiła dotarcie do osób, które nadal się ukrywały, a także uzupełniła brakujące dane na temat podziemia w Polsce. Od tego momentu władza komunistyczna w kraju nie musiała się obawiać zorganizowanego oporu. Według oficjalnych danych wyżej opisana ustawa objęła łącznie 76 774 osoby, z czego 53 517 osób wyszło z podziemia, a swą niepodległościową działalność ujawniło 23 257 osób przebywających w więzieniach.
Daniel Zawadka
źródło: Twój Głos Gazeta Lokalna 8(314) 24 stycznia 2010r. str. 23 (fragment)
ustawa amnestyjna:









Serdecznie pozdrawiam!
Gratuluję!
Życzę wytrałosci
CK
Czarek, a co tam u Jurka L. słychać?