Armia Krajowa
„Burza”
W październiku 1943 r. ówczesny Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a za razem Generalny Inspektor Sił Zbrojnych gen. broni Kazimierz Sosnkowski polecił aby wkroczenie Armii Czerwonej na terytorium II Rzeczpospolitej poprzedzone zostało wzmożoną działalnością sabotażowo-dywersyjną na tyłach armii niemieckiej. W związku z tą dyrektywą Komendant Główny Armii Krajowej – gen. bryg. (nominację na stopień generała dywizji dostał dopiero w marcu 1944 r. – przyp. red.) Tadeusz Bór-Komorowski w listopadzie 1943 r. wydał rozkaz rozpoczęcia akcji o kryptonimie „Burza”.
› Czytaj więcej
Mord w Owczarni – 4 maja 1944r.

4 maja 1944 roku w Owczarni miało miejsce wydarzenie, które przyniosło „Cieniowi” i jego towarzyszom uznanie komunistów, jak i nienawiść ludzi związanych z Armią Krajową. Była to zaplanowana przez komunistów akcja, mająca na celu odebranie Akowcom zrzutowej broni.
› Czytaj więcej
Rozbicie PUBP w Puławach 24 IV 1945r. przez oddział „Orlika”
„Uderzenie na PUBP w Puławach, mądrze zaplanowane, precyzyjnie dowodzone przez „Orlika”, dobrze wykonane zyskało duży rozgłos w całym Okręgu Lubelskim. Przede wszystkim dlatego, że w odróżnieniu od wielu innych podobnych akcji, przeprowadzone zostało w biały dzień, w dużym mieście, w którym stacjonowało kilka tysięcy żołnierzy sowieckich, dosłownie tuż pod ich nosem.”
Amnestia

„Amnestia z lutego 1947r. niczego nie odmieniła. Nadal tropiono i mordowano nie tylko tych, którzy nie chcieli się ujawnić, ale także tych, którzy to uczynili. Władza ludowa jeszcze raz zademonstrowała wtedy, co są warte jej zobowiązania i przyrzeczenia.” – Jerzy Ślaski
Komuniści po przejęciu władzy w Polsce jako pierwszorzędny cel postawili sobie likwidację polskiego podziemia niepodległościowego. W tym celu wystosowali oni ustawy amnestyjne, które były swego rodzaju łapankami, bo ani myśleli wywiązać się z ustalonych ustaw. Normalnym zjawiskiem był fakt, iż po wnikliwej analizie zgromadzonych materiałów tj. prawdziwych adresów, nazwisk i innych danych komuniści starali się aresztować ujawnionych, którzy byli bardziej aktywni w oddziałach partyzanckich, oraz na placówkach, pod rzekomym zarzutem prowadzenia dalszej działalności antypaństwowej. Aktywni członkowie podziemia byli wnikliwie śledzeni, podsłuchiwani i wielokrotnie wzywani na przesłuchania – często przez bardzo długie lata, oraz zakładano na nich w Urzędach Bezpieczeństwa Publicznego kwestionariusze ewidencyjno-obserwacyjne.
65 rocznica rozwiązania Armii Krajowej

Kilka dni temu, a dokładniej 19 stycznia przypadła okrągła 65 rocznica rozwiązania najsilniejszej, największej i niezaprzeczalnie najlepiej zorganizowanej armii podziemnej na terenie ówczesnej Europy.
Siły zbrojne Polski podziemnej będącej pod okupacjami niemiecką i sowiecką zostały powołane już 27 września 1939 r. jako Służba Zwycięstwu Polski (SZP), która nie zmieniając struktury 13 listopada 1939 r. została przemianowana na Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), który decyzją ówczesnego Wodza Naczelnego – gen. Władysława Sikorskiego został ponownie przemianowany na Armię Krajową dnia 14 lutego 1942 r.
Przez cierpienie do gwiazd…

- Pogrzeb ekshumowanych ciał zamordowanych partyzantów.
W tym roku 15 stycznia przypada 63 rocznica pokazowego procesu, w którym to „sędziowie” Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie skazali dziewięcioro partyzantów z organizacji „Wolność i Niezawisłość” – siedmiu mężczyzn i dwie kobiety.
Na uprzednie polecenie przewodniczącego WSR w Warszawie – płk. Władysława Garnowskiego podczas sesji wyjazdowych składów orzekających Wojskowego Sądu Rejonowego zastosowany miał być tryb doraźny – wyroki śmierci miały być wykonywane natychmiast, bez przedstawiania prezydentowi próśb o ułaskawienie. Nie dano możliwości dopuszczenia obrony sądzonych partyzantów.
Głównym zamierzeniem sesji wyjazdowej WSR do Ryk było to, że za cztery dni miały odbyć się „wybory” do Sejmu, więc władza ludowa chciała zastraszyć lokalne społeczeństwo. W tym celu do ryckiego „Domu Strażaka” z obstawą funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa około godziny piętnastej przybył z Warszawy skład orzekający w osobach: por. Jerzy Biedrzycki – były strażnik więzienny, kpt. Władysław Przeździecki, kpt. Antoni Pacześniak i prokurator ppor. Zalewski – były aelowiec.
Skazali oni na śmierć:
- Jana Filipka ps. „Gilza”, s. Stanisława i Józefy z Lipców, ur. 16 grudnia 1924 r. w Kawęczynie.
- Władysława Warownego ps. „Dąb”, s. Wojciecha i Franciszki z Gugałów, ur. 26 lutego 1923 r. w Dąbi.
- Stefana Kamarka, s. Ferdynanda i Magdaleny z Bernaciaków, ur. 22 maja 1921 r. w Wólce Kotowskiej.
- Adama Zdrojewskiego ps. „Sęp”, s. Władysława i Jadwigi z Mieszczaków ur. 12 kwietnia 1920 r. w Żabiance.
W Rykach czczą komunistów?!
Pomnik "utrwalaczy władzy ludowej" w Rykach.
Osoby jadące krajową „siedemnastką”, które znają prawdziwą historię Polski mogą dostać bzika, gdyż zmierzając z Warszawy do Lublina najpierw mijamy popiersie marszałka Józefa Piłsudskiego, a sto metrów dalej pomnik funkcjonariuszy UB, po przejechaniu kolejnych kilkudziesięciu metrów tym razem po lewej stronie widzimy pomnik AK i WiN.
Po tylu latach miasto nie potrafiło pozbyć się pomnika, a teraz kiedy uchwała jest już od dwóch lat (!) władze z rzekomo Prawicowego Ruchu Samorządowego dalej błądzą jak dzieci we mgle nie potrafiąc ostatecznie zamknąć sprawy tego reliktu przeszłości!
- „Hades”
Tablica z nazwiskami "poległych za władzę ludową" członków UB, MO i jednego NKWD-isty.
Obchodzimy w tym miesiącu 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Ale ta wojna miała także koniec. Jednak nie dla wszystkich w Europie w tym samym czasie. 2 września 1945 r. oficerowie Armii Krajowej powołali Zrzeszenie “Wolność i Niezawisłość”. Dokonany został jeszcze jeden akt niezgody na takie zakończenie II wojny światowej w Europie, które oznaczało, że Polska spod okupacji niemieckiej przechodzi pod okupację sowiecką, a jej wschodnia część zostaje za zgodą Wielkiej Brytanii i USA wcielona do Rosji sowieckiej. Historia Zrzeszenia “Wolność i Niezawisłość” to jedna z najbardziej heroicznych kart w tysiącletnich dziejach naszej Ojczyzny. Tę kartę zapisały najpiękniejsze postacie w dziejach Narodu Polskiego – ci, którzy dochowali wierności Ojczyźnie i samemu sobie, weszli na drogę męczeństwa i wytrwali na niej do końca. Wśród nich jest mjr Marian Bernaciak “Orlik”.









